Powiem tak: gdybym nie dostała tego przepisu od koleżanki (Madzia, dzięki!) z zapewnieniem, że zupa jest pyszna i koniecznie muszę jej spróbować, pewnie bym jej nie zrobiła.... I to by była wielka strata! Zupa jest przepyszna. Konsystencją i wyglądem przypomina naszą grochówkę, ale smakuje... nie wiem czy lepiej, ale naprawdę pysznie! Zupa bardzo rozgrzewa, więc to ostatni moment, aby ją przygotować... Potem może być już za ciepło ;) A przepis oryginalny pochodzi od Jakuba Kuronia.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolacja. Pokaż wszystkie posty
piątek, 1 kwietnia 2016
niedziela, 6 stycznia 2013
Bigos
Bardzo lubię bigos... Zwłaszcza ten, który przygotowuje moja ciocia. Jest niepowtarzalny! U mnie w domu bigosu się nie robi i pewnie nie wpadłabym na ten pomysł, gdyby nie post, który przeczytałam u Casy. Autor własnie gotował bigos według poniższego przepisu i zapewniał, że wychodzi pyszna potrawa. Było to dla mnie ważne, bo przepis był bardzo prosty i przyjemny... Postanowiłam spróbować. I tak powstał mój pierwszy bigos!
Oczywiście nie umywa się do tego, który jem zawsze u cioci Eli, ale jak na pierwszy raz - wyszedł fantastycznie. Polecam!
sobota, 4 sierpnia 2012
Strogonow Ilonki
Zastanawia mnie fakt, że często potrawy, które robię po raz pierwszy udają się doskonale, ale z powtórkami różnie bywa. Tego Strogonowa robiłam póki co jeden raz, ale wyszedł tak dobry, że aż się boję gotować go po raz drugi... Przede wszystkim - wymaga i oczekuje wiele cierpliwości, pilnowania i doglądania. I podejrzewam, że dlatego porcja, która wychodzi z przepisu wystarcza na tydzień :D Ale czego człowiek nie robi, by dogodzić podniebieniom ;-)
Polecam, bo gulasz wychodzi przepyszny, a wołowina rozpuszcza się w ustach :)
wtorek, 12 czerwca 2012
Sos bolognese - szybki
Nie wiem, jak smakuje prawdziwy włoski sos bolognese, ale czy to ważne? Ważne, że ten sos jest bardzo dobry, a co najważniejsze - robi się go stosunkowo szybko. Polecam. Przepis znalazłam tutaj.
Podaję z moimi (drobnymi) zmianami
Podaję z moimi (drobnymi) zmianami
poniedziałek, 28 maja 2012
Tortellini w sosie szpinakowym
Polubiłam dania ze szpinakiem. Zwłaszcza, gdy występuje w połączeniu z makaronem. Tym razem po raz pierwszy jadłam go z tortellini. Pyszności! Przepis mam ze strony Eksplozja smaku. Polecam! Autorka przepisu zaleca danie podpiec w piekarniku. Przyznaję, nie starczyło mi na to cierpliwości i jedliśmy danie zaraz po przygotowaniu.
Składniki:
1 opakowanie pierożków tortellini
400 g szpinaku mrożonego
1 ząbek czosnku [dałam 3, B.]
pół szklanki śmietany
sól, pieprz
łyżka masła
parmezan
Pierożki tortellini ugotować w osolonej wodzie. Na patelni rozpuścić masło, dodać posiekany czosnek i chwilę przesmażyć. Dodać szpinak i dusić. Po chwili wlać śmietankę, dodać sól i pieprz i gotować aż sos zgęstnieje. Gdy ma odpowiednią konsystencję, zmniejszyć ogień i dodać tortellini. Całość chwilę gotować i zestawić z ognia. Wyłożyć na talerze i posypać parmezanem.
Składniki:
1 opakowanie pierożków tortellini
400 g szpinaku mrożonego
1 ząbek czosnku [dałam 3, B.]
pół szklanki śmietany
sól, pieprz
łyżka masła
parmezan
Pierożki tortellini ugotować w osolonej wodzie. Na patelni rozpuścić masło, dodać posiekany czosnek i chwilę przesmażyć. Dodać szpinak i dusić. Po chwili wlać śmietankę, dodać sól i pieprz i gotować aż sos zgęstnieje. Gdy ma odpowiednią konsystencję, zmniejszyć ogień i dodać tortellini. Całość chwilę gotować i zestawić z ognia. Wyłożyć na talerze i posypać parmezanem.
piątek, 11 maja 2012
Coleslaw - najlepszy!
O ile moja pamięć mnie nie myli, już kiedyś robiłam surówkę o takiej nazwie. Z tego, co pamiętam - nie byłam zachwycona. Domyślam się nawet, dlaczego. Doprawianie. To cały czas moja słaba strona, ale zauważyłam znaczną poprawę w tej dziedzinie.
Przepis na tego Coleslawa znalazłam tutaj i z czystym sumieniem piszę - jest przepyszny! Najbardziej w przepisie podoba mi się to, że wszystkie proporcje podane są dokładnie, co dla mnie (przynajmniej teraz) jest ważne.
Zdjęcie zrobione spontanicznie, dlatego takie a nie inne. Tu surówka w połączeniu z grillowanym kurczakiem.
Składniki:
pół małej białej kapusty
1 duża marchewka
1 duża cebula
łyżeczka cukru pudru (lub trochę mniej)
pół łyżeczki soli
pół łyżeczki pieprzu
ok. 6 łyżek majonezu
2-3 łyżki białego octu winnego
sok z połowy cytryny
Kapustę zetrzeć lub drobno poszatkować, marchew zetrzeć, cebulę drobno posiekać. Wszystkie składniki włożyć do dużej miski. Cukier, sól, majonez, ocet, pieprz i sok z cytryny wymieszać na gładką masę. Dodać do warzyw, dokładnie wymieszać i odsatwić na 2-3 godziny do lodówki.
Przepis na tego Coleslawa znalazłam tutaj i z czystym sumieniem piszę - jest przepyszny! Najbardziej w przepisie podoba mi się to, że wszystkie proporcje podane są dokładnie, co dla mnie (przynajmniej teraz) jest ważne.
Zdjęcie zrobione spontanicznie, dlatego takie a nie inne. Tu surówka w połączeniu z grillowanym kurczakiem.
Składniki:
pół małej białej kapusty
1 duża marchewka
1 duża cebula
łyżeczka cukru pudru (lub trochę mniej)
pół łyżeczki soli
pół łyżeczki pieprzu
ok. 6 łyżek majonezu
2-3 łyżki białego octu winnego
sok z połowy cytryny
Kapustę zetrzeć lub drobno poszatkować, marchew zetrzeć, cebulę drobno posiekać. Wszystkie składniki włożyć do dużej miski. Cukier, sól, majonez, ocet, pieprz i sok z cytryny wymieszać na gładką masę. Dodać do warzyw, dokładnie wymieszać i odsatwić na 2-3 godziny do lodówki.
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
Gulasz z kurczakiem
Strony z przepisami kulinarnymi są jak narkotyk. Wciągają, zachwycają i kuszą. W zeszłym tygodniu przypadkiem trafiłam na stronę Moje ekspresje kulinarne i już wiem, że będę tam stałym gościem. W weekend wypróbowałam dwa przepisy, które okazały się strzałem w dziesiątkę. Dziś polecam gulasz z kurczakiem z tego przepisu.
Składniki:
1/2 kg piersi z kurczaka
1 duża papryka zielona
1 duża papryka czerwona
1/2 żółtej papryki
2 ząbki czosnku (przeciśnitęgo przez praskę)
1 duża lub dwie małe cebule
3 -4 łyżki oleju
puszka pomidorów w puszce
2 szklanki bulionu
1/4 szklanki śmietany
Przyprawy:
słodka papryka
pieprz i sól
bazylia
oregano
chilli
Cebulę i paprykę posiekać w kostkę. Na oleju podsmażyć cebulę, wrzucić czosnek. Umyte mięso pokroić w większą kostkę i dorzucić do cebuli. Smażyć aż całość zmięknie. Następnie dorzucić papryki, przyprawić i podsmażyć jeszcze 5 minut. Wszystko przełożyć do garnka z grubym dnem. Zalać bulionem, dodać pomidory i zagotować. Zmniejszyć ogień na mały, przykryć i trzymać tak przez około 45 minut. W tym czasie jeszcze raz doprawić przyprawami.
Do śmietany dodać odrobinę gorącego płynu z gulaszu, wymieszać dodać jeszcze odrobinę i wtedy całość wlać do gulaszu. Gdyby był za rzadki zagęścić mąką.
Składniki:
1/2 kg piersi z kurczaka
1 duża papryka zielona
1 duża papryka czerwona
1/2 żółtej papryki
2 ząbki czosnku (przeciśnitęgo przez praskę)
1 duża lub dwie małe cebule
3 -4 łyżki oleju
puszka pomidorów w puszce
2 szklanki bulionu
1/4 szklanki śmietany
Przyprawy:
słodka papryka
pieprz i sól
bazylia
oregano
chilli
Cebulę i paprykę posiekać w kostkę. Na oleju podsmażyć cebulę, wrzucić czosnek. Umyte mięso pokroić w większą kostkę i dorzucić do cebuli. Smażyć aż całość zmięknie. Następnie dorzucić papryki, przyprawić i podsmażyć jeszcze 5 minut. Wszystko przełożyć do garnka z grubym dnem. Zalać bulionem, dodać pomidory i zagotować. Zmniejszyć ogień na mały, przykryć i trzymać tak przez około 45 minut. W tym czasie jeszcze raz doprawić przyprawami.
Do śmietany dodać odrobinę gorącego płynu z gulaszu, wymieszać dodać jeszcze odrobinę i wtedy całość wlać do gulaszu. Gdyby był za rzadki zagęścić mąką.
![]() |
| Idealny posiłek po zwycięskiej walce |
niedziela, 4 marca 2012
Boloński kociołek
Chciałam przygotować coś "po włosku". Żaden przepis nie przypadł mi jednak do gustu, więc - koniec końców - zdecydowałam się na danie proste, sycące i chociaż w nazwie włoskie. Cały czas przyprawianie nie jest moją mocną stroną, ale pewnie to kwestia wprawy. Polecam, bo kociołek bardzo smaczny :) Przepis znalazłam na blogu Aleex i podaję bez żadnych zmian.
Składniki:
500 dag mięsa wieprzowego mielonego
500 dag pieczarek
1 cebula
1 puszka pomidorów bez skórki
700 ml wody
10 dag drobno startego żółtego sera
30 dag surowego makaronu penne
przyprawy: sól, pieprz, szczypta chili, oregano, majeranek, papryka słodka, bazylia lub inne ulubione
mąka krupczatka do zagęszczenia potrawy (opcjonalnie)
olej
Pieczarki obrać, opłukać i pokroić na większe kawałki. Podsmażyć na niewielkiej ilości oleju. Przełożyć do większego garnka. Na tej samej patelni zeszklić pokrojoną w kostkę cebulkę. Dodać do pieczarek. Na tej samej patelni na odrobinie oleju podsmażyć mielone mięso. Smażymy je krótko, cały czas mieszając, tylko do momentu, aż straci zapach i kolor surowości. Przełożyć do pieczarek z cebulką. W większym naczyniu zmieszać: pomidory (jeśli nie lubimy kawałków, warto je zmiksować), wodę, przyprawy. Można dodać łyżeczkę koncentratu. Tę mieszaninę wlać do mięsa, pieczarek i cebuli. Do garnka wsypać surowy makaron. Wymieszać i zagotować. Zmniejszyć ogień i gotować ok. ½ godziny do miękkości makaronu. Pod koniec gotowania do potrawy dodać drobno starty żółty ser. Jeśli danie nadal będzie zbyt rzadkie, dodać mąkę rozmieszaną z małą ilością zimnej wody. Zagotować całość.
Składniki:
500 dag mięsa wieprzowego mielonego
500 dag pieczarek
1 cebula
1 puszka pomidorów bez skórki
700 ml wody
10 dag drobno startego żółtego sera
30 dag surowego makaronu penne
przyprawy: sól, pieprz, szczypta chili, oregano, majeranek, papryka słodka, bazylia lub inne ulubione
mąka krupczatka do zagęszczenia potrawy (opcjonalnie)
olej
Pieczarki obrać, opłukać i pokroić na większe kawałki. Podsmażyć na niewielkiej ilości oleju. Przełożyć do większego garnka. Na tej samej patelni zeszklić pokrojoną w kostkę cebulkę. Dodać do pieczarek. Na tej samej patelni na odrobinie oleju podsmażyć mielone mięso. Smażymy je krótko, cały czas mieszając, tylko do momentu, aż straci zapach i kolor surowości. Przełożyć do pieczarek z cebulką. W większym naczyniu zmieszać: pomidory (jeśli nie lubimy kawałków, warto je zmiksować), wodę, przyprawy. Można dodać łyżeczkę koncentratu. Tę mieszaninę wlać do mięsa, pieczarek i cebuli. Do garnka wsypać surowy makaron. Wymieszać i zagotować. Zmniejszyć ogień i gotować ok. ½ godziny do miękkości makaronu. Pod koniec gotowania do potrawy dodać drobno starty żółty ser. Jeśli danie nadal będzie zbyt rzadkie, dodać mąkę rozmieszaną z małą ilością zimnej wody. Zagotować całość.
niedziela, 19 lutego 2012
Golonka po bawarsku
Prawdę mówiąc - golonka to ostatnia potrawa, jaką mogłabym sobie wymyślić do zrobienia. Golonki nie jadam i nie darzę jej wielką sympatią. No, ale zobowiązałam się, że ją przygotuję. Poprzeczka była wysoko, bo A. jest amatorem golonki. Przepis dostałam od koleżanki z pracy (która znalazła go tutaj) z komentarzem, że danie wychodzi wspaniałe. Nie pozostało nic innego, jak wypróbować. Podobno jest bardzo dobra. Podobno, bo nie skusiłam się :)
Składniki:
4 średnie golonki,
3 kostki bulionu warzywnego,
500 g włoszczyzny (2 pietruszki, 2 marchewki, pół pora, kawałek selera)
2 cebule,
3 łyżki smalcu,
3 łyżki koncentratu pomidorowego,
100 ml piwa,
3 ziarna ziele angielskiego,
2 liście laurowe,
3 ziarna pieprzu
Warzywa oczyścić, pokroić w słupki. Golonki wyczyścić, umyć i osuszyć papierowym ręcznikiem. Następnie zrumienić je na smalcu. Posmarować koncentratem pomidorowym, skropić piwem i podsmażyć (aż nabiorą ładnego brązowego koloru). Przełożyć do dużego garnka. Dodać kostki bulionowe, warzywa i przyprawy. Zalać gorącą wodą (tak, aby mięso i warzywa były przykryte). Dusić do miękkości na wolnym ogniu (ok. 2 godziny).
![]() |
| W blokach startowych... |
4 średnie golonki,
3 kostki bulionu warzywnego,
500 g włoszczyzny (2 pietruszki, 2 marchewki, pół pora, kawałek selera)
2 cebule,
3 łyżki smalcu,
3 łyżki koncentratu pomidorowego,
100 ml piwa,
3 ziarna ziele angielskiego,
2 liście laurowe,
3 ziarna pieprzu
Warzywa oczyścić, pokroić w słupki. Golonki wyczyścić, umyć i osuszyć papierowym ręcznikiem. Następnie zrumienić je na smalcu. Posmarować koncentratem pomidorowym, skropić piwem i podsmażyć (aż nabiorą ładnego brązowego koloru). Przełożyć do dużego garnka. Dodać kostki bulionowe, warzywa i przyprawy. Zalać gorącą wodą (tak, aby mięso i warzywa były przykryte). Dusić do miękkości na wolnym ogniu (ok. 2 godziny).
poniedziałek, 5 grudnia 2011
Pióra na zielono
Pewnie niektórzy w to nie wierzą, ale ja naprawdę lubię jeść. Lubię jeść to, co mi smakuje. A pióra na zielono mi zasmakowały i w ciągu jednego tygodnia zdążyłam zrobić je dwa razy i usłyszeć, że są bardzo smaczne. Nie dość, że smaczne, to robi się je błyskawicznie. 20 minut i wspaniały obiad wjeżdża na stół.
Składniki (dla 4 osób):
500 g makaronu typu pióra
500 g szpinaku rozdrobnionego mrożonego
50 ml mleka
3 łyżki majonezu
4 łyżki startego żółtego sera (np. parmezan)
2 ząbki czosnku
1 łyżka oleju (u mnie oliwa)
1 cebula
Sposób przygotowania:
Czosnek i cebulę obrać, posiekać i podsmażyć na oliwie. Dodać rozmrożony szpinak, wymieszać, smażyć przez 5-6 minut. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Do szpinaku dodać mleko i gotować jeszcze minutę. Zdjąć z ognia i dodać majonez, wymieszać. Makaron przygotować wg przepisu na opakowaniu (polecam wstawić wodę na makaron i w tym czasie zająć się sosem - na pewno zdążycie :)) Na ugotowany makaron wyłożyć sos szpinakowy i posypać tartym serem. Mniam!
Składniki (dla 4 osób):
500 g makaronu typu pióra
500 g szpinaku rozdrobnionego mrożonego
50 ml mleka
3 łyżki majonezu
4 łyżki startego żółtego sera (np. parmezan)
2 ząbki czosnku
1 łyżka oleju (u mnie oliwa)
1 cebula
Sposób przygotowania:
Czosnek i cebulę obrać, posiekać i podsmażyć na oliwie. Dodać rozmrożony szpinak, wymieszać, smażyć przez 5-6 minut. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Do szpinaku dodać mleko i gotować jeszcze minutę. Zdjąć z ognia i dodać majonez, wymieszać. Makaron przygotować wg przepisu na opakowaniu (polecam wstawić wodę na makaron i w tym czasie zająć się sosem - na pewno zdążycie :)) Na ugotowany makaron wyłożyć sos szpinakowy i posypać tartym serem. Mniam!
niedziela, 27 listopada 2011
Zapiekanka gyros
"U cioci na imieninach..." to wiadomo co jest. A u mojej cioci - nie tylko na imieninach - jest zawsze pyszne jedzenie. Tej zapiekanki u niej nie jadłam, ale za to dostałam przepis na danie pyszne, syte i szybkie do przygotowania. Jeśli lubicie smak mięsa przyprawionego gyrosem, to polecam. Mój A. lubi, więc zrobiłam na kolację.
Zdjęcia słabe, ale jakie mogą być, gdy się je robi o 21 i na szybko, bo zapiekanka stygnie?
Sam przepis pochodzi z jakiejś gazety, ale... nie podam tytułu, bo nie wiem.
Składniki:
2 woreczki ryżu,
mały słoik majonezu,
ketchup,
żółty ser (u mnie ok 20 dag),
2 filety z kurczaka,
2 cebule,
1/2 opakowania przyprawy gyros,
kilka ogórków konserwowych,
czerwona papryka
Ryż gotujemy, ale kilka minut krócej niż zaleca producent (ryż będzie jeszcze zapiekany), a następnie wykładamy go do naczynia żaroodpornego wysmarowanego masłem. Smarujemy majonezem (pół słoiczka), ketchupem i posypujemy 1/3 startego sera. Cebulkę szatkujemy, a filety kroimy w dość dużą kostkę i wcieramy w nie przyprawę. Następnie na rozgrzanej oliwie szklimy cebulę i dodajemy mięso. Podsmażamy. Gdy mięso jest gotowe, układamy je w naczyniu i posypujemy 1/3 sera. Ogórki kroimy w plasterki i razem z pokrojoną papryką układamy na serze. Ponownie smarujemy majonezem, ketchupem i posypujemy resztą sera. Zapiekamy ok. 30 minut w 170 stopniach.
Naprawdę pyszne! Mniam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)










