Bardzo lubię malowane kubki, ale nadal malowanie ich sprawia mi wiele kłopotu. Tym razem chciałam, by kubeczki miały charakter świąteczny. Pomysł, jaki na nie miałam był zupełnie inny, ale gdy powstał pierwszy Rudolf - nie mogłam się oprzeć, by nie powstały kolejne. I tak oto przed Wami - grupa trzech czerwononosych Rudolfów! :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kubek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kubek. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 12 grudnia 2016
niedziela, 17 kwietnia 2016
"W dniu urodzin..." - malowane kubeczki
To moje kolejna próba zmierzenia się z materią, jaką jest malowanie kubeczków. Za każdym razem uczę się tego na nowo, próbuję znaleźć sposób idealny... Jestem bliżej niż dalej, ale ciągle chyba daleko.
Jakby nie było - malowanie kubeczków dla kogoś to dla mnie zawsze wielki stres, bo nigdy nie wiem, co mi wyjdzie i czy to mi wyjdzie zadowoli odbiorcę.
Tym razem podobno zadowoliło obie dziewczyny :)
Jakby nie było - malowanie kubeczków dla kogoś to dla mnie zawsze wielki stres, bo nigdy nie wiem, co mi wyjdzie i czy to mi wyjdzie zadowoli odbiorcę.
Tym razem podobno zadowoliło obie dziewczyny :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
