czwartek, 15 listopada 2012

Kula ceramiczna - gigant

Dziś trzecia i - myślę, że ostatnia - odsłona z gigantyczną kulą ceramiczną w roli głównej. Sposób wykonania taki sam jak tutaj i tutaj, tylko kula inna. Nawet nie podejmuję się napisać, w jakim jest kolorze :D




6 komentarzy:

  1. znawca melanży na palecie15 listopada 2012 19:18

    To kolor nierdzewki potraktowanej łukiem elektrycznym przy zbyt dużym natężeniu po stronie wtórnej transformatora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, lepiej bym tego nie określiła!

      Usuń
  2. Jeśli chodzi o kolor, to dla mnie pierwszym skojarzeniem była rozlana benzyna ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo rzeczywiście jest tu widoczny efekt benzyny :)

      Usuń
  3. Oja, jaka beznyznowa bimbała! Ta jest bardzo ciekawa, jakieś delikatne kolczyki bym dorobiła/obrała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, pewnie można by pomyśleć, bo fajnie by to wyglądało. Tyle że nowa właścicielka uszu przebitych nie ma i przebić ich nie chce...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...