Polecam. Zdjęcie jakieś słabe (coś mi ostatnio fotografowanie nie wychodzi... ech)
Składniki
5 dag drożdży
50 dag mąki
ok. 1 szklanki mleka
10 dag margaryny
12 dag cukru
1 jajo
3 żółtka
cukier waniliowy,
otarta skórka z cytryny
sól
75 dag śliwek
Drożdże rozetrzeć z cukrem, rozprowadzić małą ilością ciepłego mleka, dodać trochę mąki, wymieszać i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Margarynę stopić. Wyrośnięty rozczyn dodać do przesianej mąki, dodać pozostałe mleko, żółtka, cukier, cukier waniliowy i sól. Wszystko razem dobrze wyrobić, pod koniec wyrabiania dodać stopiony tłuszcz, otartą skórkę z cytryny i dalej wyrabiać aż ciasto będzie odstawać od naczynia i ręki. Wyrobione ciasto przykryć czystą ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blaszkę. Śliwki umyć, osuszyć i przekroić na połówki, usunąć pestki. Układać owoce na cieście jedna przy drugiej, skórką do spodu. [ja dorobiłam kruszyny i posypałam nimi placek - B.] Piec w nagrzanym piekarniku ok 30 min.
PS. Do ciasta już na samym końcu dodałam pół kieliszka spirytusu. Dzięki temu ciasto szybciej rośnie, a według mnie - nabiera jeszcze dodatkowego smaczku.
Przepis mam z książki:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz