niedziela, 13 października 2013

Kosz (z papieru)

Gdybym była odpowiednio systematyczna, wiele postów, które publikuję dopiero teraz, ukazałoby się znacznie wcześniej. Kosz wiklinowy zrobiłam już w lipcu... Największy problem mam ze zdjęciami. Chcę zrobić je jak najszybciej i potem efekty są takie, że zdjęcia nie nadają się do pokazania. Za każdym razem nakazuję sobie większą cierpliwość, ale różnie z tym bywa. 
Do rzeczy. Kilkanaście lat temu stałam się właścicielką tego seledynowego kota. Służył mi wiernie przez wiele lat, ale uznałam, że czas go zmienić. 






Tak wyglądają razem - jak widać, na tym starym widnieje jeszcze cena :)

4 komentarze:

  1. Nowy kosz jest po prostu obłędny! Aż szkoda go na śmiecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przynajmniej na coś się nada :)

      Usuń
  2. a ja pozostaję pod wrazeniem seledynowego kota:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja od tej chwili też :D aż się dziwię, że postanowiłam go wymienić :D

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...